Mam ja od tygodnia i wciaz nie moge wyjsc z zachwytu. W nasze rece trafilo tym razem didymosowe Indio Ruby - Apricot z jedwabiem. Chusta, oprocz tego ze jest cudooownie miekka, cieniutka, przewiewna i dobrze noszaca, to jeszcze jej uroda mnie po prostu powala na kolana! Codziennie od nowa, fascynacja trwa. Polecam jako chuste dla noworodka ze wzgledu na delikatnosc, ale tez dla kazdego innego chuscioszka w kazdym wieku.


Poniewaz Mikolaj juz chodzi, coraz mniej ochoczo poddaje sie chustowaniu. Zrobil sie z niego dojrzaly facecik:). W zwiazku z tym (oczywiscie nie tylko dlatego!!!) starania o nowego chuscioszka oficjalnie uwazam za rozpoczete:).