Uszylam jeszcze jedna torbe zblizona do stylu kase-faz, tym razem uzylam grubszej tkaniny,wiec nie do konca wyszlo tak, jak powinno, ale efekt zly nie jest (tak sobie mysle). Torba scieta lekko pod skosem, zeby nie byla pokraczna w trakcie noszenia, wyposazylam ja w regulowany pasek. Calosc jak zwykle zapinana na magnes.
Z wielkim zalem stwierdzilam, ze wszelakie guziczki cudne mi sie skonczyly:(. Czas na zakupy:).

