poniedziałek, 13 kwietnia 2009

Slimaki.

Ilez mozna zajadac i sie byczyc? Czasami Swieta sa baaardzo meczace, z pewnoscia przybylo mi nieco kochanego cialka.
Zeby zakonczyc proces laby, uszylam kolejna mini. Tkanina zalegala w mojej szafie juz jakis czas, a ze jest smieszna i wesola, to wiosennie ja wykorzyslalam.
Mini zapina sie na magnes, w srodku ma pikowana lniano - bawelniana podszewke i nosi sie ja "na krzyz".

5 komentarzy:

  1. fajowa i baaaaaardzo wiosenna:)

    OdpowiedzUsuń
  2. niesamowicie optymistyczna! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niespodzianka, niespodzianka czeka na Ciebie u mnie w blogu! Zapraszam :o)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam ,proszę zajrzeć do mnie ,czeka niespodzianka:*
    miłego dnia

    OdpowiedzUsuń