Pora przyznac oficjalnie, ze nie tylko Didymos robi dobre chusty, jest wiele innych szmat wartych zachodu, jedna z nich jest Zara norweskiej firmy
Ellevill. W moje i Mikolaja rece trafila tym razem cudna Zara Aubergin. Ostatnio kocham fiolety, a kolor tej chusty jest bardzo nasycony i cudny. Ponadto swietnie sie w niej nosi slodkie ciezary.

A to my, testujemy...
na taki widok od razu geba sie usmiecha :)
OdpowiedzUsuńCudna chusta, kolor fantastyczny :) Szkoda,z ę dzieci tak szybko rosną;) Moja dwulatka już za ciężka byśmy się jeszcze chustowały ;)
OdpowiedzUsuńkolory chusty rzeczywiscie bardzo ladne ,soczyste :-)
OdpowiedzUsuńKiedyś... (może w niedalekiej przyszłości) jak sobie zmajstruję małe oddychające własną piersią stworzenie ;) to też będe w chustach pomykać!
OdpowiedzUsuńA ta ma cuuudny kolor!
I przyda mi się Twój blog przy wyborze :D
Pozdrawiam :D