Juz ostatnio obiecalam sobie, ze nie bedzie juz tych toreb, ale splynelo zamowienie z Pakamery i musiala powstac, nie miala wyjscia. I mam pomysl na nastepna:). Kolory tej torby nie przypadly mi szczegolnie do gustu, ale mam nadzieje, ze nowej wlascicielce sie spodobaja. Moj maz nazwal te torbe wielkanocna:).



Milo bylo znow cos uszyc, mam nadzieje, ze mi nie przejdzie i powstana nastepne...
Oj niech ci nie przechodzi,bo ja pewnie będę coś chciałam jesienią :P
OdpowiedzUsuńO nie!!!!!!!!! Moge? Mi to wyglada na ptaszka patrzacego na jajko sadzone vel drzewo!!! I ten ptaszek powinien wolac: o nie!!!
OdpowiedzUsuńBardzo mi sie podoba, kocham te guziczki z jabluszkami i te falowane szycia.
Piękny materiał w kurki! U nas na wsi tego nie ma :D
OdpowiedzUsuńŚliczna... bardzo mi się podoba :) Jak tylko uda mi się być przy lepszejszym "funduszu" to oczywiście też sobie coś zamówię :) Jesli jest taka możliwość ;)Przyznam ,że zauroczyły mnie Twoje torebki!
OdpowiedzUsuńpozdrawiam słonecznie
oj jabluszka! slicznosci!
OdpowiedzUsuńMateriał w kurki - rewelacja!!! Gratuluje pomysłu na aranżację! Przenieść wyobrażenie na materiał to wcale nie taka łatwa sprawa;)
OdpowiedzUsuńptaszynka mnie rozczuliła :)
OdpowiedzUsuńTorba jest cudna a u mnie czeka wyróżnienie :}
OdpowiedzUsuńTorebka jest przepiękna, muszą powstawać kolejne!! Oglądam od jakiegoś czasu twojego bloga i za każdym razem, kiedy tu zaglądam jestem pełna zachwytu!Przepiękne materiały i pomysły na ich połączenia, no i torebki.....CUD!!
OdpowiedzUsuńptaszyna i cała torba urocza :)
OdpowiedzUsuńTo są moje kolory! Ja chcę taką!
OdpowiedzUsuńchustowa Ilonsa