Trudno sie uwolnic od tych toreb, wiec powstala kolejna:). Tym razem uzylam slicznej bawelny w kolorze lawendy i fioletowej tkaniny autorstwa Roberta Kaufmana. Cala kompozycja wydawala mi sie zbyt rozowo - mdla, wiec postanowilam ja zlamac czarno - bialymi listkami. W srodku torby znajduje sie spora kieszen, a calosc zapina sie na magnes. I...uwaga, ta torebka ma siostre blizniaczke!






oh, podziwiam za konsekwencję i to, że wypracowałaś swój charakterystyczny styl! poznałabym Twoją torebkę idąc ulicą... :D
OdpowiedzUsuńco prawda lawenda to nie moja bajka, ale podoba mi się, że uniknęłaś takiej monotonii właśnie tą czernią :)
Ach jaka fantastyczna !
OdpowiedzUsuńnie przestawaj- nie przestawaj. mariamadeira też nie przestaje dzięki czemu cieszy się moje oko.
OdpowiedzUsuńWitam serdecznie,
OdpowiedzUsuńja jestem ogromną fanką Twoich torebek są boskie
a fiolety to moje ulubione
Pozdrawiam
piękna torba, a fioleciki to moje kolory.
OdpowiedzUsuńhmmm torebka ładna ale styl skopiowany
OdpowiedzUsuńnie lepiej wypracować coś własnego?
Caly czas pracuje nad czyms wlasnym a mnie byloby milej,gdyby ktos kto wysuwa takie komentarze,nie robil tego anonimowo.Dziekuje.
OdpowiedzUsuńo kurde a gdzie mój komentarz?
OdpowiedzUsuńjeju, umrę. jakie piękne!
OdpowiedzUsuńskąd u Ciebie taki talent? i cierpliwość?
Anito,jaki komentarz?Ja nic nie usuwalam!
OdpowiedzUsuńtorebki w Twoim wykonaniu od dawna przyciągają mój wzrok :) są świetne... wzdycham sobie do nich po cichutku!
OdpowiedzUsuńa ta - ze względu chyba na to, że sama ostatnio miałam trochę doswiadczeń szyciowych z fioletowymi odcieniami, które uważam za dość trudne - zachwyciła mnie bardzo...
pozdrawiam serdecznie
Anonimusie, nie wiem czy Twoje słowa są na miejscu, torebki Tsumiko są charakterystyczne i jak dla mnie liczy się pomysł jak połączyć kolory, motywy i starannie to wszystko uszyć. Ludzie inspirują się sobą nawzajem i nie widzę w tym nic złego.
OdpowiedzUsuń