Bylo juz wszystko,maszyna,nici,tkaniny.Tak wiec do roboty.Na pierwszy ogien poszedl Mei Tai.Dla nieznajacych tej nazwy,wyjasniam,iz jest to miekkie nosidlo azjatyckie.Mei Tai jest w tym lepszy od zwyklego nosidelka-wisiadelka,ze pozwala on kregoslupowi dziecka przyjac naturalna pozycje,a nie jak w nosidlach to bywa,zmusza kregoslupa do "wyprostowania" sie.Uszylam Mei Tai w stylu skandynawskim,ktory charakteryzuja szersze pasy oraz miekki kapturek(zamiast sztywnego zaglowka,ktory jest w tradycyjnym MT).A oto i wspomniane nosidlo:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz